Kierunki
Internet w podróży samochodem po Stanach Zjednoczonych: co przygotować przed wyjazdem
Są odcinki wielogodzinne bez zasięgu, a wszystko załatwia się aplikacją. Co pobrać, co zapisać i jak nie zależeć od sygnału.
Amerykańska podróż samochodem nosi w sobie sprzeczność: to wyprawa, w której telefon jest najbardziej potrzebny i w której najmniej można na nim polegać. Wszystko załatwia się aplikacją, od auta z wypożyczalni po wejście do parku narodowego, a jednocześnie są odcinki wielogodzinne bez jednej kreski zasięgu.
Rozwiązaniem nie jest większy pakiet danych. Rozwiązaniem jest przygotować podróż tak, żeby dziury nie miały znaczenia.
Gdzie nie będziesz mieć sygnału
| Gdzie | Czego się spodziewać |
|---|---|
| Duże miasta | Szeroki 5G, bez problemów |
| Autostrady międzystanowe na wschodzie | Dobrze, z krótkimi dziurami |
| Autostrady międzystanowe na zachodzie | Długie odcinki bez sygnału |
| Parki narodowe | Od symbolicznego do żadnego |
| Drogi lokalne w głębi kraju | Bardzo różnie w zależności od operatora |
Mapy terenów wiejskich trzech dużych amerykańskich operatorów nie pokrywają się, więc to, z jakiej sieci korzysta twój pakiet, liczy się tu bardziej niż przy jakimkolwiek innym kierunku. Ta informacja jest w karcie technicznej pakietu.
Co trzeba pobrać, bez wyjątku
- Mapę CAŁEJ trasy, nie tylko miast. Z pobraną mapą nawigacja samochodowa działa bez danych, razem z głosem.
- Muzykę i podcasty na drogę. Na drodze bez zasięgu przerywane odtwarzanie zużywa dane i i tak nie gra.
- Rezerwacje noclegów i parków, w formie, którą widać bez połączenia.
- Karty pokładowe lotów krajowych, bo to tam lotnisko bez sygnału boli najbardziej.
Co zapisać na papierze albo w kontaktach
Połączenia działają w miejscach, do których nie docierają dane, więc numer zapisany w kontaktach jest wart więcej niż aplikacja.
- Numer pomocy drogowej wypożyczalni samochodów.
- Numer ubezpieczenia podróżnego, razem z numerem polisy.
- Numer noclegu na każdą noc.
- Numer najbliższego przedstawicielstwa twojego kraju przy twojej trasie.
Parki narodowe, które są osobnym przypadkiem
W Yellowstone, Zion, Death Valley czy na sporej części Wielkiego Kanionu trzeba liczyć się z brakiem sygnału, niezależnie od pakietu. Tam trzy nawyki są warte więcej niż jakakolwiek taryfa.
- Pobierz mapę parku i jego oficjalną ulotkę, zanim wjedziesz.
- Powiedz komuś, jaki masz plan na ten dzień. To nie panikarstwo: akcje ratunkowe zależą od tego, że ktoś zauważy twoją nieobecność.
- Wyjedź z pełnym bakiem i z wodą. Odległości między punktami obsługi są większe, niż wyglądają na mapie.
Realne zużycie na trasie
Nawigacja zużywa mało na godzinę, a godzin jest dużo. To, co naprawdę podnosi liczbę w drodze, to muzyka ze strumienia i szukanie noclegu na bieżąco.
Pełne wyliczenie, porównane z podróżą po miastach, jest w ile gigabajtów potrzeba na piętnaście dni w Stanach Zjednoczonych.
I alarmy, które się odezwą
Amerykański system ostrzegania wysyła na telefon komunikaty o tornadach, powodziach, pożarach i zaginionych osobach. Docierają na każdy telefon z zasięgiem, są głośne i nie zawsze wiadomo, skąd się biorą.
To nie awaria telefonu ani twojego pakietu: to system, który działa, a w sezonie tornad albo pożarów lepiej go nie wyłączać.
Najczęstsze pytania
Czy jest zasięg na całej trasie podróży samochodem?
Nie. Na zachodzie są długie odcinki autostrad bez sygnału, a w parkach narodowych praktycznie nic, u każdego operatora.
Czy nawigacja działa bez danych?
Tak, jeśli wcześniej pobierzesz mapę na wi-fi. Wskazówki i głos działają bez połączenia; znikają ruch na żywo i część wyszukiwań.
Jaka sieć nadaje się do podróży samochodem?
Ta, która najlepiej pokrywa twoją trasę, bo mapy terenów wiejskich trzech dużych amerykańskich operatorów nie pokrywają się. Z jakiej sieci korzysta pakiet, jest w jego karcie technicznej.
Co zapisać na wypadek braku danych?
Numery wypożyczalni, ubezpieczenia z numerem polisy, noclegu na każdą noc i przedstawicielstwa twojego kraju. Połączenia działają tam, gdzie dane nie docierają.
Dlaczego w telefonie odzywają się alarmy?
To system ostrzegania kraju: tornada, powodzie, pożary i zaginione osoby. Dociera na każdy telefon z zasięgiem i lepiej go nie wyłączać.